Chyba lepiej być samemu, ale z drugiej znów strony kiedy ma się tak liczną rodzinę wciąż coś się dzieje. Nie wiadomo co lepsze aby móc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jest się szczęśliwym :-
Liczniki odwiedzin
Blog > Komentarze do wpisu

Mój pełnoletni Pierworodny.

Tak, tak, moje dziecko w zeszłym tygodniu obchodziło 18 urodziny. Tak ten czas leci. Niestety nic więcej się nie zmieniło; ani Synowi nie wyrosło trzecie ucho, ani mu się w głowie bardziej nie poukładało. No dzień jak co dzień.

Niestety nie było czasu, aby te urodziny świętować. Obiecałam mu tort i ten tort będzie chyba w najbliższy weekend. Nie ma tego złego, bo przyjaciele z drużyny zorganizowali mu imprezę na działce jednego z nich. Kupili mu cztery książki, złożyli życzenia i chyba było fajnie, bo wrócił po weekendzie bardzo zadowolony.

Sam sobie zbierał na czytnik e-booków. Ponieważ moje dziecko pożera książki, wydawało nam się, że taki prezent będzie najbardziej odpowiedni. Mam kumpla w UK i chciałam synowi prezent sprowadzić, najlepszy bowiem miał być Kindle. Jednak okazało się, że wśród oferty tabletów, dostępnych w naszych, polskich sklepach, znalazł się taki, którym zainteresował się mój Pełnoletni. Prezent oczywiście kupił sobie sam. On w ogóle jest bardzo samodzielny i nie potrzebuje mamusi do towarzystwa, co mnie bardzo cieszy. Jestem mamusią, która raczej przygotowuje pisklę do wyfrunięcia z gniazda i cieszy się, jak sobie pisklę potem radzi.

Z perspektywy czasu widzę, że Pełnoletni to totalna kopia mnie samej. Stąd często się sprzeczamy, ale jako już starsza i mądrzejsza ;) ustępuję. Wiem, że na pewno poradzi sobie w życiu i nie muszę się o niego martwić. Gorzej z Małą, ale to temat na inny wpis.

W każdym razie w tym roku na zebrania chodzić już nie muszę. Złożyłam tylko podpis w dzienniczku na wzór, Pełnoletni podał wychowawcy wszystkie niezbędne dane i niech sobie radzi sam. Wiem, że i tak będzie się spowiadał co w szkole, bo widzę, że czuł i czuje potrzebę rozmowy ze mną. To miłe. Słyszę czasem jak koleżanki opowiadają, że ich dorosłe dzieci nie mają z nimi żadnego kontaktu. Ja usłyszałam kiedyś od Pełnoletniego taki tekst (odbierałam go z obozu):

- wiesz mamo, koledzy mi powiedzieli, że moja mama to mnie tak kocha, że w domku będzie pewnie czekał upieczony chlebek, jakieś ciasto i te sprawy, a ja im powiedziałem, że moja mama to mnie tak kocha, że mnie po głupiemu nie rozpieszcza.

;) 

piątek, 12 września 2014, sokramka
Tagi: syn urodziny
Komentarze
2014/09/12 18:13:16
Fajnie mądry Ci ten Pierworodny wyrósł, pogratulować :))
Pierworodnemu najlepszego od cioci Bożeny.
P.S. Bożena ma cichą nadzieję, że jej też się uda tak młodzież wyposażyć, chociaż w kawałku, żeby z nich nie były "głupie gimby". ;)
-
2014/09/12 19:11:12
Duży ten syn :)
-
2014/09/15 07:53:26
Ale mamy duuuuuże dzieci, no nie? :) Wszystkiego naj dla Młodego!
-
2014/09/17 08:15:00
Ale mądry ten Pierworodny :) Masz super Syna, gratuluję i najlepszego!
-
2014/09/17 09:42:13
Za Pełnoletniego dziękuję wszystkim "ciociom" ;)