Chyba lepiej być samemu, ale z drugiej znów strony kiedy ma się tak liczną rodzinę wciąż coś się dzieje. Nie wiadomo co lepsze aby móc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jest się szczęśliwym :-
Liczniki odwiedzin
Blog > Komentarze do wpisu

Duuuuuuużo pracy.

Nawał roboty, ale ja się nawet cieszę. Czas szybciej mija, mózg wyćwiczony do granic wytrzymałości. Fakt, że trzeba co i raz robić przerwę, bo nie da się non stop wlepiać gały w monitor. Oj, zakup okularów nieuchronny ;-)

Najbardziej gorący czas u mnie w pracy to właśnie kwiecień-czerwiec. Powiedziałyśmy sobie z koleżanką, że jak się wyrobimy z planem, to się chyba w lipcu upijemy ze szczęścia ;-)

A teraz wracam do wniosków. Zakupy czekają i przydział kasy z planu finansowego zakładu pracy ;-)

Miłego!

wtorek, 24 maja 2016, sokramka
Tagi: praca
Komentarze
2016/05/24 12:21:59
Dobrej zabawy :) ;))
-
2016/05/25 17:48:10
Lepiej dużo, niż za mało :) Miłego...