Chyba lepiej być samemu, ale z drugiej znów strony kiedy ma się tak liczną rodzinę wciąż coś się dzieje. Nie wiadomo co lepsze aby móc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jest się szczęśliwym :-
Liczniki odwiedzin
Blog > Komentarze do wpisu

A więc samodzielność.

Będzie o moim Synu. Już jakiś czas temu wspominałam, że Pierworodny zamierza opuścić stolicę i udać się na emigrację do innego miasta. Otóż więc plany te od dziś się ziściły. Wczoraj dziecko moje spakowało wielką walizę i dziś o 12.00 pociągiem wyrusza do Wrocławia. Ma tam zapewnione mieszkanie, które będzie współdzielił ze swoim kolegą z tamtejszego hufca, ma również zapewnioną pracę, którą pomagali mu załatwić wrocławscy znajomi. Nie ukrywam, że syn mój będzie zarabiał więcej ode mnie ;-) ale to i dobrze - chłop musi mieć kasę. Do tego oczywiście dokonał transferu swojej osoby z hufca stołecznego do hufca wrocławskiego.

Do tego chcemy wspólnie poinformować ojca Młodego, że jego syn będzie już sam się utrzymywał i w związku z tym zbędnym jest przesyłanie chłopakowi alimentów. Uczciwość przede wszystkim. W zasadzie mój Były wywiązywał się do tej pory bez zarzutów i łożył na syna bezproblemowo, tak więc winniśmy mu zwrotnie to samo.

Ja się cieszę, Pierworodny się cieszy, wszyscy się cieszą :-) Koleżanka w pracy zapytała się mnie, czy nie płaczę, kiedy usłyszała moje: "cieszę się!" stwierdziła (pół żartem, pół serio), że wyrodna matka jestem. No i dodała: "ciekawe ile będziesz czekać na powrót syna z podkulonym ogonkiem". A ja jestem pewna, że Młodemu się uda, bo znam jego charakter. On potrzebuje wolności tak jak ja. Musi być samodzielny i niezależny, bo wtedy czuje, że żyje.

Niech więc Pierworodnemu się szczęści na nowej drodze kariery!

:-)

środa, 30 sierpnia 2017, sokramka
Tagi: syn
Komentarze
2017/08/30 09:40:30
Sto lat na nowej drodze życia!
(Nie słuchaj tych bab, bo mądre nie są. Dzieci się chowa dla świata, nie dla rodziców, a już najmniej dla matek.)
-
2017/08/30 11:41:52
Masz rację, że się cieszysz. Koszmarne są te niby dorosłe dzieci, które ciągle siedzą na głowie rodziców i nie umieją się usamodzielnić. Rodzic może wspierać i dyskretnie pomagać, a nie całe życie skakać nad synusiem lub coruchna. Powodzenia!
-
2017/08/30 12:16:21
Dodam jeszcze, że Pierworodny ma 21 lat więc chyba czas najwyższy na usamodzielnienie :-D
Bożenka pięknie napisała: "Dzieci się chowa dla świata, nie dla rodziców, a już najmniej dla matek" - zgadzam się z tym w całej rozciągłości :-)
-
2017/08/30 15:37:16
Ja to bardzo popieram. Zwłacza, że sama się wcześnie odpępowiłam, ale w robotniczo-chłopskich rodzinach ( z jakiej pochodzę) to standard. 21 lat jak na warszawskie warunki to dziecko. Kiedyś gwoli ciekawostki smalił do mnie cholewki jeden 29-latek, który płakał mi w rękaw, że rodzice każą mu iśc do jego pierwszej w życiu pracy. Był w szoku, bo pracy magisterkiej jeszcze przecież nie napisał i jeszcze przez rok powinni go wg jego obliczeń utrzymywac, przesyłając mu kasę na konto. To nie taki odosobniony przypadek w kręgach warszawskiej klasy średniej. No ale cóż, co kraj to obyczaj. A młodemu szczęscia życzę, zawsze w niego wierzyłam. I Wrocław ładne miasto.
-
2017/08/30 16:52:50
Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia. Dla niego i dla Ciebie !
-
2017/08/30 21:49:57
Powodzenia i wszystkiego dobrego w nowym życiu!
-
2017/08/31 07:32:20
Bardzo dobra decyzja, a do tego jeszcze Wrocław. Trzymam kciuki za Młodego.
-
2017/08/31 08:45:57
Popieram!
I życzę, żeby wszystko, czego zapragnie- Młodemu ( i Tobie, oczywiście!) udało się w 500%! A tak nawiasem mówiąc- koleżanka boi się przegryźć pępowinę i z zazdrości jest uszczypliwa?
-
2017/08/31 09:46:32
jagna290 - nieee, koleżanka dojrzała już wiekowo i dziecko dorosłe ma, ale napisałam, że wypowiadała się "pół żartem/pół serio" ;-)
-
2017/08/31 10:04:27
OJ! Co z moim czytaniem ze zrozumieniem ;-)). Cieszę się, że powiedziała to "pół żartem". Zbyt wiele wokół bezinteresownej zawiści i złośliwości i pewnie dlatego tak to odebrałam. Kiedy mój Jedynak rozpoczynał samodzielne życie (pod moją dyskretną opieką) usłyszałam niejeden raz, że wyrodną matką jestem. Bo kto to widział, żeby dziecko (bez mała dwudziestoletnie) samo sobie prało, gotowało i ( o, zgrozo!) decydowało na co wyda zarobione prze siebie pieniądze! Oboje mieliśmy z tego niezły ubaw.
Jeszcze raz pozdrawiam i życzę powodzenia!
-
2017/08/31 19:10:08
Ja tylko dodam, że obie płcie potrzebują równej kasy :) Widziałam już patologie na rynku pracy, podtrzymywane przez same kobiety, które uważały za naturalne, że chłop ma dużo zarabiać, a one mogą dostawać ochłapy :)
I super, że młody ma odwagę iść w życie :)
-
2017/08/31 19:18:46
Bez-masz stuprocentowa racje co do rownosci w zarabianiu pieniedzy, ale ja tylko dodam, ze napisalam: "chlop musi miec kase" a nie: "chlop musi miec wiecej kasy" ;-)
-
2017/09/05 08:46:45
Wspaniale!!! Wrocław rozwija się błyskawicznie, to piękne miasto i dobre miejsce do życia, sama bym chciała tam mieszkać! Na pewno da sobie radę, jestem przekonana, ze nie będzie wracał z żadnym podkulonym ogonem :) Trzymam kciuki!
-
2017/09/07 09:33:41
no i brawo Wy! jestem za oddawaniem dzieci światu tak samo jak za przedstawianie świata dzieciom w etapie poprzedzającym wyfrunięcie z gniazda. trochę smutno się w domu robi i pusto, fakt, ale z tym da się żyć. wszystkiego najlepszego dla Pierworodnego, niech łapie wiatr w żagle!
-
2017/09/17 18:57:03
Powodzenia!