Chyba lepiej być samemu, ale z drugiej znów strony kiedy ma się tak liczną rodzinę wciąż coś się dzieje. Nie wiadomo co lepsze aby móc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jest się szczęśliwym :-
Liczniki odwiedzin
Blog > Komentarze do wpisu

Zakochałam się.

Kaleo odkryłam w tym roku dzięki mojej ulubionej stacji radiowej. Ten islandzki zespół podbił moje muzyczne serce kilkoma mocnymi utworami, ale w tym Julius Son śpiewa tak, że włącza mi się wciąż replay. Poza tym ta gitara... moje palce same grają pod stołem "na pusto" ;-) 

Muszę się tym podzielić:


środa, 01 listopada 2017, sokramka
Tagi: muzyka
Komentarze
2017/11/01 21:02:27
Muzyka piękna i pejzaże też. Pozdrawiam.
-
2017/11/02 07:28:41
Fajne :)
-
2017/11/03 13:18:24
dzięki za podzielenie się :) mnie bardziej leżą te ostrzejsze np Broken Bones, No Good, Glass House

raz byłam na Islandii i powiem szczerze, że ta piosenka oddaje tamte klimaty doskonale - dla mnie niewyobrażalnie surowe i przygnębiające mimo, że byłam tam akurat podczas białych nocy i na początku lata. nie dziwię się, że tak mało osób zamieszkuje ten kraj, dla mnie wyglądał jak kolonia karna Fury 161 z Obcego
-
2017/11/03 14:09:17
Lidka1810 - ja generalnie też wolę te ostrzejsze, bo chłopaki fajnie grają i to jest (moim zdaniem) rock na bardzo dobrym poziomie :-) Ale ten utwór jest właśnie klimatyczny, nie dość, że w ich rodzimym języku to dodatkowo nie trąca klasyczną, oklepaną balladą. Jest inny, zwraca na siebie uwagę (przynajmniej moją).
Z zaciekawieniem przeczytałam Twoje wrażenia po wizycie na Islandii - zaintrygowały mnie - nie jestem fanką południowych mórz, ani ciepłych, tropikalnych krajów ;-)