Chyba lepiej być samemu, ale z drugiej znów strony kiedy ma się tak liczną rodzinę wciąż coś się dzieje. Nie wiadomo co lepsze aby móc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jest się szczęśliwym :-
Liczniki odwiedzin

Wpisy z tagiem: pochwała

czwartek, 20 czerwca 2013

Kiedy jesteśmy niezadowoleni z pracy urzędników, zazwyczaj korzystamy z możliwości wniesienia na niego skargi. Albo psioczymy pod nosem, że baba lub facet za biurkiem piją kawki/herbatki, a nami czyli petentami nie potrafią się zająć.

Od zeszłego roku zajmuję się sprawą skarbową mojego teścia. O jej powstaniu może kiedyś będzie osobny wpis, bo trochę jest w tym mojego udziału, ale jeszcze górę bierze wstyd. Otóż chodzi o zapłatę pewnego podatku, którego teść mój nie był w stanie uiścić. Urząd Skarbowy swoim komornikiem zajął teściowską emeryturę i ojciec ma przez to pomniejszony dochód. Od momentu zajęcia się tą sprawą (to jakoś tak już drugi rok mija) kiedy teść ustanowił mnie swoim pełnomocnikiem we wszystkich skarbowych sprawach, problem pomału zaczyna znikać. Tzn. dziś rozmawiałam przez telefon z panią urzędniczką skarbówki, kompetentną w danym temacie i uzyskałam kilka pocieszających informacji.

Po zakończeniu rozmowy przeanalizowałam sobie dotychczasową współpracę z tą panią i uświadomiłam sobie, że ona jedna miała dla mnie zawsze czas, potrafiła oddzwonić kiedy ją o to prosiłam, nigdy nie było żalów wylewanych przez słuchawkę, na spotkaniach osobistych zdarzało jej się prawie palcem pokazywać co mamy wypełnić (wiąże się to z ogromną cierpliwością) no i zawsze była miła, uśmiechnięta i życzliwa.

Cóż więc zrobiłam po chwili zastanowienia? Napisałam POCHWAŁĘ. Pismo z komputera wydrukowałam, osobiście podpisałam i dziś wyślę poleconym. Zatytułowałam i zaadresowałam do samego naczelnika, że jestem zadowolona ze współpracy z tym urzędnikiem i że ta pani zasługuje na wyróżnienie i pochwałę. Oczywiście wyjaśniłam na czym polegał mój kontakt „petenta” i tej pani oraz co się dzięki jej pracy rozwiązało.

Tak łatwo przychodzi nam oczernianie i szydzenie z innych, a tak trudno napisać dobre słowo o drugiej osobie (bezinteresownie). Myślę, że jeśli nawet ta pani nie dostanie jakiegoś awansu (to zwykły inspektor) to na pewno naczelnik zapamięta, że był ktoś kto docenił jej zaangażowanie w pracę.

Kurczę, fajnie jest sprawiać ludziom przyjemność ;)

Tagi: pochwała
12:51, sokramka
Link Dodaj komentarz »