Chyba lepiej być samemu, ale z drugiej znów strony kiedy ma się tak liczną rodzinę wciąż coś się dzieje. Nie wiadomo co lepsze aby móc z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że jest się szczęśliwym :-
Liczniki odwiedzin

Wpisy z tagiem: pomidory

niedziela, 07 września 2014

Ależ one obrodziły w tym roku! Pomidory jemy na śniadanie, do obiadu, na kolację, jako przekąskę, pomidorami dzielę się z koleżankami, a z jednego gatunku (bo Szanowny posadził trzy) mam już 15 słoików przecierów, a kolejne owoce czekają na przetarcie w skrzynkach. 

W związku z tym mam pytanie: czy znacie jakieś dobre, sprawdzone przepisy na przecier pomidorowy? Bo zupa pewnie nam się po pewnym czasie znudzi. Szanowny zrobił w zeszłym roku keczup z jakiegoś internetowego przepisu, ale nie byl za specjalny. Po cichu liczę na kulinarne zdolności Gusi i Fischerwoman ;) Sprzedajcie jakieś polecone przepisy. A może ktoś inny z Was bawił się kiedyś w pomidorowego potentata? ;)

Aha: Szanowny skonstruował urządzenie do przecierania kilogramów pomidorów, bo byśmy nic innego nie robili tylko ślęczeli nad sitkiem perlonowym całą noc. Urządzenie jest maszynką do nabijania kiełbas z przerobionym tylko wylotem na przecierak. 

I mała anegdotka kuchenna: stoimy razem w kuchni, przecieramy pomidory. Rozmowa:

Szanowny: ja wiem, że jestem samowystarczalny, mógłbym sobie nasadzić warzyw, obrobiłbym wszystko sam, nie umarłbym z głodu,

Ja: yhmm..

Szanowny: tylko jednak do tego wszystkiego chyba potrzebowałbym takiej Zośki (tu się uśmiecha i wymienia moje imię)

Ja: a po co?!

Szanowny: no przecież musiałbym jeść mięso, a żeby je jeść to ktoś by mi musiał je upolować ;)

I tu wychodzi, kto w tym domu ma więcej testosteronu :)

09:18, sokramka
Link Komentarze (6) »